Teoria zbiegów okoliczności związanych z 11 września

Niepełna lista „całkowicie przypadkowych” powiązań środowisk żydowskich z wydarzeniami z 11 września

Wieczorem 11 września 2001 roku (według czasu pekińskiego) przebywałem w hotelu Pudong Shangri-La, gdzie umówiłem się na kolację z profesorem z czasów studiów podyplomowych.

Gdy weszliśmy do hotelowego baru na drinka, zobaczyliśmy tłum zgromadzony wokół telewizora; ludzie oglądali transmisję CNN na żywo, pokazującą płonącą północną wieżę WTC.

Wtedy nastąpiła kolejna eksplozja w drugiej wieży, a z okien buchnęła potężna kula ognia.

Byłem oszołomiony i nie mogłem uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Wydawało mi się, że to, co widzę, to jakaś dramatyczna inscenizacja, omyłkowo wyemitowana jako relacja z prawdziwych wydarzeń.

Przez kilka godzin nie odrywałem wzroku od hotelowego telewizora, a po powrocie do domu kontynuowałem śledzenie relacji na żywo za pośrednictwem anteny satelitarnej – tak, w tamtych czasach wciąż ich używano.

Z biegiem lat szok minął, ale wciąż towarzyszyło mi dziwne poczucie nierealności tamtych wydarzeń.

Dopiero w 2016 roku natknąłem się w internecie na głośny film *Loose Change*, który rozbudził we mnie chęć zgłębienia tematu.

To była podróż w głąb zajęczej nory.

Sprawa 11 września kryła w sobie jeszcze więcej tajemnic niż zamach na JFK – temat, którym zainteresowałem się od czasu filmu Olivera Stone’a z 1992 roku.

Po przeczytaniu dziesiątek książek i przejrzeniu niezliczonych stron internetowych wyrobiłem sobie własne zdanie na temat tych wydarzeń.

Zacząłem pisać ten tekst rok temu, gdy seria programów Tuckera Carlsona na temat 11 września (z 2025 roku) na nowo rozbudziła zainteresowanie tą katastrofą.

Jednak temat podjęty przez Carlsona szybko zszedł na dalszy plan z powodu zabójstwa Charliego Kirka, do którego doszło 10 września; sprawcą był „samotny strzelec”, działający w taki sam sposób jak Lee Oswald czy Sirhan Sirhan.

Zbyt wygodny zbieg okoliczności.

Odkurzam ten artykuł z okazji 25. rocznicy wydarzeń – punktu zwrotnego dla USA (celowe nawiązanie do nazwiska Kirk). Zainteresowanych odsyłam do mojego tekstu o Charliem Kirku, dostępnego w archiwum wpisów na platformie Substack.

Niewielu myślących ludzi wątpi w to, że ogrom dowodów wskazuje na prawdę o 11 września radykalnie odmienną od oficjalnej narracji.

Choć tuszowanie sprawy przez rząd USA jest oczywiste, istnieje wiele teorii na temat tego, co naprawdę się wydarzyło i – co najważniejsze – kto ponosi za to odpowiedzialność.

Teorie te są wyśmiewane i odrzucane przez główne media oraz władze jako „teorie spiskowe”.

Aby uniknąć tego piętna, przedstawiam niniejszym „teorię zbiegów okoliczności” oraz wątek śledczy, który dla niektórych może być niewygodny.

Moja teoria zakłada istnienie licznych, „całkowicie poszlakowych i niewinnych” (mrugnięcie okiem) powiązań między zamachem terrorystycznym z 11 września a osobami i organizacjami pochodzenia żydowskiego.

Nie tylko izraelskimi Żydami, ale i amerykańskimi Żydami. W niektórych przypadkach – osobami posiadającymi podwójne obywatelstwo.

Uważam, że te liczne powiązania stanowią uzasadnioną podstawę do zadawania pytań. Być może nawet podstawę dla „teorii zbiegów okoliczności”.

Dla osób o umysłowości nastawionej na statystykę ciekawym ćwiczeniem byłoby obliczenie prawdopodobieństwa wystąpienia tak wielu „zbiegów okoliczności” wokół jednego wydarzenia.

Pierwszą zasadą każdego śledztwa w sprawie przestępstwa jest *Cui bono* – pytanie o to, kto czerpie korzyści z danego czynu.

Kto najbardziej skorzystał na zamachach z 11 września?

Odpowiedzi udzielił zwolennik ludobójstwa, Benjamin Netanjahu, który wprost stwierdził, że ataki z 11 września były „dobre” dla Izraela.

Nie raz, lecz dwukrotnie.

„New York Times” donosił, że w dniu zamachów pewien reporter zapytał Netanjahu, co ataki te oznaczają dla Izraela.

Odpowiedział on: „To bardzo dobrze”. Natychmiast jednak się poprawił, dodając: „Cóż, nie tyle »bardzo dobrze«, co wywoła to natychmiastową falę współczucia”.

Siedem lat później, w kwietniu 2008 roku, Netanjahu powtórzył tę myśl podczas przemówienia na Uniwersytecie Bar-Ilana.

Izraelska gazeta „Ma’ariv” przytoczyła jego dokładne słowa: „Czerpiemy korzyści z jednej rzeczy: ataku na wieże World Trade Center i Pentagon oraz amerykańskich zmagań w Iraku”.

Skoro to Izrael ewidentnie najbardziej skorzystał na tym ataku, czy umieszczenie państwa Izrael na liście podejrzanych byłoby przesadą?

Naród żydowski z pewnością udowodnił światu, że jest najbardziej aktywnym i bezwzględnym sprawcą państwowego terroryzmu typu „fałszywa flaga” (false flag) oraz ukierunkowanych zabójstw.

To właśnie Izrael jako pierwsze państwo wprowadziło w życie nowoczesny terroryzm „fałszywej flagi”, czego przykładami są zamach na hotel King David, afera Lavona oraz atak na okręt USS Liberty.

Jeśli chodzi o zamachy z 11 września, to mimo braku „twardego dowodu” (tzw. *smoking gun*) na winę Izraela, wskazuje na nią szereg poszlak dostępnych opinii publicznej.

Na podstawie zgromadzonych materiałów sporządziłem niepełną listę powiązań strony żydowskiej z wydarzeniami z 11 września.

Dla zwięzłości celowo pominąłem syjonistycznych nie-Żydów (tzw. *gojów*), którzy byli współwinni, lecz sami nie byli Żydami. Taka lista byłaby bowiem niezwykle długa.

Zestawienie to podzieliłem na kilka kategorii: decydenci, planiści, wykonawcy, osoby umożliwiające realizację działań, ekipa sprzątająca oraz ci, którzy odpowiadali za tuszowanie sprawy. Uwzględniłem również kilka innych, nietypowych wątków.

Należy zaznaczyć, że niektóre z tych powiązań – choć podejrzane – nie muszą świadczyć o bezpośrednim udziale danych osób w zamachach z 11 września.

Mogły one jedynie stanowić „inspirację” lub pełnić rolę „strażników” (osób kontrolujących dostęp do kluczowych informacji czy procesów).

Decydenci

Ariel Szaron (Żyd). Urzędujący premier Izraela w czasie zamachów z 11 września. Znany na całym świecie zbrodniarz wojenny, określany mianem „Rzeźnika z Tel Awiwu”.

Znany pod ksywkami „Buldożer” i „Rzeźnik” ze względu na swoją bezwzględność, Szaron był kluczową postacią w militarnych agresjach Izraela w regionie na przestrzeni dziesięcioleci.

Zanim zajął się polityką, Szaron był „słynnym” dowódcą w Siłach Obronnych Izraela (IDF), gdzie zasłynął stosowaniem taktyki spalonej ziemi i powodowaniem ogromnych strat wśród ludności cywilnej – przykładem może być masakra w Kibji w 1953 roku.

Podczas wojny Jom Kippur w 1973 roku dokonał inwazji na półwysep Synaj. Za rządów Menachema Begina, Szaron, był głównym architektem inwazji na Liban w 1982 roku.

W trakcie tej inwazji chrześcijańskie bojówki falangistyczne, działające pod jego dowództwem, wkroczyły do obozów dla uchodźców Sabra i Szatila w Bejrucie, dokonując masakry setek palestyńskich cywilów.

We wrześniu 2000 roku Szaron odbył szeroko komentowaną wizytę na Wzgórzu Świątynnym (kompleks meczetu Al-Aksa) w Jerozolimie.

Wizyta, której towarzyszyły setki policjantów sił prewencyjnych, została przez Palestyńczyków uznana za celową prowokację i stała się głównym impulsem do wybuchu drugiej intifady.

Prawdopodobnie posłużyło to jako bezpośredni pretekst do przeprowadzenia operacji pod fałszywą flagą – zamachów z 11 września – których celem było wciągnięcie USA w niekończące się wojny na Bliskim Wschodzie przeciwko wrogom Izraela.

Po 11 września administracja Busha w pełni włączyła konflikt Izraela z Palestyńczykami w ramy globalnej wojny z terroryzmem.

Szaron szybko podjął działania, by przedstawić palestyńskie zamachy samobójcze w Izraelu jako zjawisko tożsame z atakami Al-Kaidy na Amerykę.

Przekonywał, że Izrael i USA walczą z tym samym wrogiem: radykalnym terroryzmem islamskim.

Szaron przekonał Busha, że przewodniczący Autonomii Palestyńskiej, Jasir Arafat, jest niepoprawnym sponsorem terroryzmu, a nie wiarygodnym partnerem w procesie pokojowym, używając słynnego stwierdzenia: „Arafat to bin Laden”.

Punktem kulminacyjnym relacji Busha i Szarona był szczyt w Białym Domu, który odbył się 14 kwietnia 2004 roku.

Bush wręczył Szaronowi oficjalny list intencyjny, który fundamentalnie zmienił dotychczasową politykę zagraniczną USA.

Bush otwarcie przyznał, że w obliczu „nowych realiów w terenie” oczekiwanie od Izraela całkowitego powrotu do granic sprzed 1967 roku jest nierealistyczne, co w praktyce oznaczało uznanie nielegalnego rozszerzenia terytorium Izraela.

Bush stwierdził, że palestyńscy uchodźcy powinni zostać przesiedleni do przyszłego państwa palestyńskiego, całkowicie odrzucając ich prawo do powrotu na terytoria znajdujące się pod okupacją izraelską.

To ustępstwo dyplomatyczne uznano za bezprecedensowe zwycięstwo Szarona – osiągnięcie niemożliwe do zrealizowania bez pretekstu, jakim były zamachy z 11 września.

Na mocy swoistej kosmicznej sprawiedliwości, w 2006 roku, podczas sprawowania urzędu, Szaron doznał udaru krwotocznego.

Zapadł w stan wegetatywny i nigdy nie odzyskał przytomności; ten żydowski masowy morderca zmarł jako „roślina” osiem lat później.

Ehud Barak (Żyd). Premier Izraela w latach 1999–2001 (do marca), poprzednik Ariela Szarona. Obecnie znów głośno o nim w mediach w kontekście jego wieloletniej (trwającej 15 lat) bliskiej przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem.

Barak akurat występował na antenie BBC World w czasie zamachów z 11 września; godzinę po wybuchu w północnej wieży wskazał na bin Ladena i stwierdził: „czas rozpocząć pełną operację wojenną przeciwko terroryzmowi”.

Benjamin Netanjahu (Żyd). Terrorysta, który w latach 80. ukuł termin „wojna z terroryzmem”, aby promować pogląd, że wrogowie Izraela to terroryści, i wciągnąć USA do walki z nimi.

Syn Bena Ziona Mileikowsky’ego z Warszawy (Polska), który był bliskim współpracownikiem Władimira Żabotyńskiego – założyciela organizacji terrorystycznej Irgun, będącej politycznym protoplastą partii Likud.

Netanjahu, który nigdy nie przepuszczał okazji do zaistnienia, „przypadkiem” przebywał w Londynie w dniu zamachów terrorystycznych z 7 lipca 2005 roku, przeprowadzonych przez „islamskich terrorystów” w londyńskim transporcie publicznym.

Według doniesień medialnych, Mossad ostrzegł go wcześniej o możliwym ataku terrorystycznym w tym dniu.

Izraelska firma Comverse/Verint otrzymała kontrakt na instalację „sieciowych systemów wideo” w londyńskim metrze na rok przed zamachami z 7 lipca; systemy te „przypadkiem” uległy awarii właśnie tego dnia.

Planiści

PNAC (Project for the New American Century – Projekt na rzecz Nowego Wieku Amerykańskiego). Organizacja neokonserwatywna stojąca za raportem *Rebuilding America’s Defenses* (Odbudowa amerykańskiej obronności), opublikowanym w 2000 roku, w którym wzywano do przeprowadzenia „katastrofalnego i katalizującego wydarzenia – na miarę nowego Pearl Harbor”.

Pojęcie „neokonserwatysta” jest synonimem „syjonisty” – zarówno pod względem ideologicznym, jak i ze względu na fakt, że większość najbardziej znanych neokonserwatystów to etniczni Żydzi.

Żydowscy członkowie PNAC zajmowali eksponowane stanowiska w Pentagonie, Białym Domu i mediach; byli to m.in.:

Paul Wolfowitz
Richard Perle
Doug Feith
Eliot Abrams
Gary Bauer
Eliot Cohen
Aaron Friedberg
Donald Kagan
William Kristol
David Wurmser
Daniel Pipes
Stephen Bryen
Lewis „Scooter” Libby
Stephen Rosen
Henry Rowen

Michael Ledeen (Żyd). Strateg neokonserwatywny o skrajnie jastrzębim nastawieniu, zwolennik żydowskiej supremacji i doskonały przykład ideologii PNAC.

W czasach administracji Reagana, Ledeen, pełnił funkcję specjalnego doradcy Sekretarza Stanu oraz konsultanta Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Departamentu Obrony.

Zyskał największy rozgłos jako kluczowy pośrednik, który przyczynił się do wybuchu afery Iran-Contra w latach 80., organizując tajne spotkania między amerykańskimi urzędnikami, izraelskimi handlarzami broni a przedstawicielami Iranu w celu wymiany broni na zakładników.

Oficjalnie pracując jako analityk w think tanku American Enterprise Institute (AEI), był jednym z intelektualnych architektów „wojny z terroryzmem” po zamachach z 11 września.

Bezpośrednio po atakach został zaangażowany jako konsultant w biurze Podsekretarza Obrony ds. Polityki, kierowanym przez Douglasa Feitha (Żyda).

Stało się o nim głośno za sprawą tzw. doktryny Ledeena, postulującej agresywne i radykalne zmiany reżimów na całym Bliskim Wschodzie.

Otwarcie głosił pogląd, że „mniej więcej co dziesięć lat Stany Zjednoczone powinny wziąć jakiś mały, nędzny kraj i rzucić nim o ścianę – tylko po to, by pokazać światu, że mówimy poważnie”.

Po zamachach z 11 września Ledeen ściśle współpracował z urzędnikami Pentagonu, przekonując, że amerykańska interwencja wojskowa powinna wykraczać poza Afganistan i obejmować siłowe obalenie reżimów w Iraku oraz Iranie.

Podczas gdy inni członkowie PNAC koncentrowali się głównie na obaleniu Saddama Husajna w Iraku, osobistą obsesją Ledeena była zmiana reżimu w Iranie.

Ledeen zasiadał w zarządzie Jewish Institute for National Security Affairs (JINSA) – wpływowego żydowskiego lobby, które dzieli z PNAC znaczną część celów i kadr, a w którego szeregach znajdowały się takie osobistości jak Dick Cheney czy Richard Perle.

Siła wykonawcza

Pięciu „tańczących Izraelczyków”: Sivan i Paul Kurzberg, Yaron Shmuel i inni. Tajni agenci Mossadu, podający się za pracowników firmy Urban Moving Systems zajmującej się przeprowadzkami, należącej do Żyda.

Opisywani w doniesieniach medialnych jako „mężczyźni o wyglądzie bliskowschodnim”; świadkowie widzieli, jak świętowali i filmowali zniszczenie budynków World Trade Center na tle płonących wież, pstrykając zapalniczkami, śmiejąc się i tańcząc.

Po zwolnieniu z aresztu FBI i powrocie do Izraela, trzech z nich przyznało w izraelskiej telewizji – w języku hebrajskim – że byli tam, aby „udokumentować to wydarzenie”.

Urban Moving Systems. Firma-przykrywka Mossadu w New Jersey. Pracodawca „pięciu tańczących Izraelczyków”, należąca do Dominika Sutera (Żyda), który po zamachach z 11 września uciekł do Izraela.

Izraelska siatka szpiegowska udająca „studentów sztuki”. W okolicach 11 września aresztowano ponad 140 Żydów podejrzanych o szpiegostwo.

Wielu z tych rzekomych studentów sztuki mieszkało w okolicach Hollywood na Florydzie, gdzie zgromadziło się 15 z 19 domniemanych arabskich porywaczy samolotów.

Większość z tych izraelskich szpiegów podczas przesłuchań przyznała, że służyła w wywiadzie wojskowym, jednostkach zajmujących się przechwytywaniem sygnałów elektronicznych lub oddziałach saperskich (zajmujących się materiałami wybuchowymi).

Jeden z takich „studentów sztuki”, były oficer izraelskiego wywiadu wojskowego, Hanan Serfaty, wynajął mieszkanie przy Sheridan Street 4220 w czasie, podczas gdy Mohammed Atta przebywał przy Sheridan Street 3389.

Współsprawcy i osoby ułatwiające realizację planu

„Szczęściarz” Larry Silverstein (Żyd). Właściciel budynku WTC 7 i dzierżawca wież WTC 1 i 2 (umowę dzierżawy zawarł na sześć tygodni przed 11 września). Wszystkie trzy wieże zawaliły się tego dnia.

„Szczęściarz” Larry otrzymał odszkodowanie w wysokości 4,5 miliarda dolarów, podczas gdy jego wkład własny w dzierżawę bliźniaczych wież wynosił 15 milionów dolarów.

Był szczęśliwym „ocalałym” z zamachu dzięki wizycie u dermatologa, umówionej w ostatniej chwili przez jego żonę. Zazwyczaj „Szczęściarz” Larry rozpoczynał dzień od śniadania w restauracji „Windows on the World”, mieszczącej się na szczycie Północnej Wieży.

Dzieci „Szczęściarza” Larry’ego również uniknęły śmierci o włos, ponieważ tamtego ranka „spóźniły się” na swoje spotkania.

Silverstein był prezesem organizacji United Jewish Appeal. Według doniesień, Netanjahu dzwonił do niego w każdą niedzielę bez wyjątku.

Był również przyjacielem Ariela „Rzeźnika” Sharona, który był premierem Izraela w dniu zamachów z 11 września. Partnerem Silversteina, który wygrał przetarg na prywatyzację bliźniaczych wież, był Frank Lowy (Żyd) – właściciel firmy Westfield, operatora centrów handlowych, który wynajmował powierzchnię handlową w kompleksie WTC.

Lewis Eisenberg (Żyd) – przewodniczący Zarządu Portu Nowy Jork i New Jersey (Port Authority of New York and New Jersey), będącego właścicielem kompleksu WTC.

Eisenberg był członkiem organizacji United Jewish Appeal Federation oraz byłym wiceprzewodniczącym AIPAC – organizacji stanowiącej żydowskie lobby.

W ramach planu prywatyzacji (o czym mowa w dalszej części) Eisenberg przyznał prawo do dzierżawy WTC konsorcjum Silversteina i Lowy’ego, mimo że złożyli oni najgorszą ofertę.

Ronald Lauder (Żyd). Spadkobierca fortuny kosmetycznej Estée Lauder. Przewodniczący nowojorskiej komisji ds. prywatyzacji, który odegrał rolę w przejęciu przez Silversteina kompleksu WTC od zarządu portu (PANYNJ).

Według Wikipedii Lauder jest związany z następującymi organizacjami: Konferencja Przewodniczących Głównych Organizacji Żydowskich w Ameryce (Conference of Presidents of Major American Jewish Organizations), Żydowski Fundusz Narodowy (Jewish National Fund), Światowy Kongres Żydów (World Jewish Congress), American Jewish Joint Distribution Committee, Liga Przeciw Zniesławieniom (Anti-Defamation League), Jewish Theological Seminary, Rabbinical College of America oraz Abraham Fund.

W 1998 roku pełnił funkcję wysłannika premiera Netanjahu w negocjacjach z Syrią dotyczących wymiany terytoriów na pokój.

Barbara Olson (Żydówka). Urodzona jako Barbara Kay Bracher; absolwentka Yeshiva University, reporterka CNN i żona Teda Olsona, pełniącego funkcję Prokuratora Generalnego ds. postępowań przed Sądem Najwyższym (Solicitor General).

Była rzekomą „ofiarą” na pokładzie samolotu AA77 – tego samego, który uderzył w Pentagon.

Podczas lotu wykonała dwa połączenia telefoniczne ze swojego telefonu komórkowego do Teda Olsona, dostarczając tym samym paliwa dla mitu o arabskich terrorystach uzbrojonych w nożyki do tapet.

Oczywiście wszyscy wiemy, jak łatwo było w 2001 roku wykonywać połączenia komórkowe z pokładu samolotu pasażerskiego lecącego na wysokości przelotowej.

Szkoda, że technologia ta została utracona – podobnie jak technologia lotów na Księżyc – w wyniku jakiegoś tajemniczego regresu technologicznego. Do dziś nie mogę wykonywać połączeń ze swojego smartfona 5G podczas lotu.

Rzeczywiście, donoszono o licznych połączeniach telefonicznych wykonywanych z pokładów różnych samolotów biorących udział w wydarzeniach z 11 września. Niektóre z nich trwały ponad 40 minut, a jakość dźwięku przypominała połączenie z telefonu stacjonarnego.

Kolejnym interesującym zbiegiem okoliczności jest fakt, że Ted Olson był głównym prawnikiem reprezentującym George’a W. Busha w sporze prawnym dotyczącym ponownego przeliczenia głosów na Florydzie w 2000 roku, co zapewniło mu minimalną przewagę nad Alem Gore’em.

Maurice Greenberg (Żyd) i Jeffrey Greenberg (Żyd). Ojciec i syn, pełniący odpowiednio funkcje prezesów (CEO) firm AIG oraz Marsh McLennan.

Rankiem 11 września samolot lotu AA11 uderzył bezpośrednio w biura firmy Marsh McLennan, mieszczące się w Północnej Wieży. Maszyna uderzyła w budynek na wysokości między 92. a 98. piętrem, podczas gdy firma Marsh zajmowała piętra od 93. do 100. Na szczęście ojca i syna nie było na miejscu.

Co więcej – jako wieloletni ubezpieczyciel wież bliźniaczych – firma ta podjęła środki ostrożności, cedując 24 lipca 2001 roku część ryzyka na reasekuratorów: Swiss Re i Munich Re.

AIG było również właścicielem Kroll Associates – firmy odpowiedzialnej za bezpieczeństwo WTC.

Jeden z członków zarządu Marsh McLennan, Paul Bremer, wystąpił w telewizji NBC i wskazał bin Ladena jako głównego podejrzanego niespełna dwie godziny po pierwszym ataku.

Później, pełniąc funkcję cywilnego administratora Iraku po amerykańskiej inwazji, Bremer przywłaszczył sobie 8 miliardów dolarów z funduszy pomocowych.

Jules i Jeremy Kroll (Żydzi). Założyciele firmy Kroll Associates. Odpowiadali za bezpieczeństwo WTC i mieli pełny dostęp do tego kompleksu.

W ciągu dwóch weekendów poprzedzających zamach w wieżach kilkakrotnie dochodziło do przerw w dostawie prądu. Wyłączano wówczas wszelkie elektroniczne systemy kontroli dostępu oraz monitoring wizyjny.

Psy wykrywające materiały wybuchowe – obecne w wieżach od czasu zamachu bombowego na WTC w 1993 roku – zostały wycofane trzy tygodnie przed 11 września.

Alvin Bernard „Buzzy” Krongard (Żyd). W marcu 2001 roku mianowany przez dyrektora CIA George’a Teneta na stanowisko dyrektora wykonawczego (trzecie najważniejsze stanowisko w tej agencji).

Przed przejściem do CIA pełnił funkcję prezesa BT Alex Brown (części grupy Deutsche Bank).

To właśnie w banku inwestycyjnym Alex`a Browna przeprowadzono większość transakcji krótkiej sprzedaży (opcji sprzedaży/put) akcji linii lotniczych United Airlines i American Airlines tuż przed 11 września.

Żona Krongarda, Sheryl Gordon, była wieloletnią pracownicą firmy Rothschild Asset Management.

Rabin Dov Zakheim (Żyd). W dniu 11 września pełnił funkcję kontrolera finansowego (Comptroller) i dyrektora finansowego (CFO) Pentagonu.

10 września 2001 roku – dzień przed zamachami – sekretarz obrony Donald Rumsfeld ogłosił, że „nie można ustalić losów transakcji opiewających na 2,3 biliona dolarów”.

To na Zakheimie spoczywał obowiązek wyjaśnienia sprawy zaginionych bilionów.

Niestety, wielu analityków budżetowych zajmujących się audytem zaginionych środków zginęło, gdy samolot lotu AA77 uderzył w ich biura w Pentagonie. Dokumentacja finansowa uległa zniszczeniu.

Przed pracą w Pentagonie Zakheim był prezesem System Planning Corporation (SPC) – firmy zbrojeniowej specjalizującej się w technologiach walki elektronicznej oraz systemach zdalnego sterowania samolotami.

SPC produkowała technologię przerwania lotu (FTT – Flight Termination Technology).

Samoloty pasażerskie wyposażone w specjalistyczny system FTT mogły być zdalnie przejęte i skierowane na wcześniej zaprogramowane cele.

Technologia ta skutecznie odcinała pilotom możliwość sterowania maszyną, przejmując kontrolę nad systemem autopilota.

Odigo – izraelski dostawca komunikatora internetowego, którego właścicielem był Micha Macover (Żyd).

Na dwie godziny przed atakiem firma Odigo wysłała ostrzeżenia do swoich pracowników oraz korzystających z jej usług obywateli Izraela, zalecając unikanie kompleksu WTC.

Burns and Roe Securacom. Firma należąca do Marvina Burnsa (Żyda); Securacom realizowała kontrakty w zakresie bezpieczeństwa dla WTC, międzynarodowego lotniska Dulles oraz linii United Airlines – wszystkie te podmioty były powiązane z wydarzeniami z 11 września. Jest oczywiste, że Securacom „nie wywiązała się” z powierzonych jej zadań.

Marvin Bush, brat George’a W. Busha, zasiadał w radzie nadzorczej tej spółki.

ICTS (International Consultants on Targeted Security). Izraelska firma zajmująca się kontrolą pasażerów i ochroną lotnisk. Jej właścicielami byli Ezra Harel (Żyd) i Menachem Atzman (Żyd).

Spółka zależna ICTS, Huntleigh USA, odpowiadała za bezpieczeństwo na lotniskach Boston Logan i Newark – z nich wystartowały samoloty wykorzystane w zamachach z 11 września.

ICTS odpowiadała również za bezpieczeństwo na lotniskach w Paryżu i Amsterdamie, skąd na pokłady samolotów (mających rzekomo posłużyć do ataku na USA) wsiadali „zamachowiec z butem” oraz „zamachowiec z bielizną”.

Ekipa sprzątająca

Michael Chertoff (Żyd). Zastępca Prokuratora Generalnego i szef Wydziału Karnego Departamentu Sprawiedliwości. Odpowiadał za śledztwo w sprawie zamachów z 11 września, w tym za nadzorowanie pracy FBI.

Później objął stanowisko drugiego w historii dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS).

Chertoff zwolnił z aresztu ponad 100 członków izraelskiej siatki szpiegowskiej (podającej się za „studentów sztuki”) oraz tzw. „tańczących Izraelczyków”, zatrzymanych w dniu zamachów. Izraelczycy ci zostali odesłani do kraju z powodu „naruszenia przepisów wizowych”.

Chertoff sporządził listę „19 arabskich porywaczy” w ciągu 36 godzin od ataku, mimo że ich nazwiska nie figurowały na żadnych listach pasażerów.

Był współtwórcą ustawy Patriot Act.

Richard Sheirer (Żyd). Dyrektor Biura Zarządzania Kryzysowego (Office of Emergency Management) przy burmistrzu Rudolphie Giulianim w czasie zamachów z 11 września.

Zyskał przydomek „Żydowski Rycerz Ground Zero” po tym, jak Nowojorska Rada Rabinów nadała mu ten honorowy tytuł w uznaniu za jego pracę na miejscu katastrofy (Ground Zero).

Sheirer otrzymał pełne uprawnienia do kierowania akcją usuwania skutków katastrofy WTC i brał bezpośredni udział w niszczeniu kluczowych dowodów na miejscu przestępstwa, zwłaszcza konstrukcji stalowych.

Michael Bloomberg (Żyd). Burmistrz Nowego Jorku po zamachach z 11 września.

Zasłynął próbą bagatelizowania przestępczego procederu niszczenia dowodów, stwierdzając: „Samo patrzenie na kawałek stali niczego nie wyjaśnia”.

Bloomberg groził pracownikom NYPD i NYFD oskarżeniami karnymi oraz utratą pracy i emerytury, jeśli wypowiadaliby się na temat tego, czego doświadczyli tamtego dnia – na przykład eksplozji w wieżach czy obecności stopionego żelaza w gruzach.

Metals Management z Newark i Hugo Neu Schnitzer z Nowego Jorku. Firmy należące do Alana Ratnera (Żyda) i Hugo Neu (Żyda).

Odpowiadały za utylizację gruzu z WTC, w tym zniszczonej konstrukcji stalowej.

Uniemożliwiły przeprowadzenie jakichkolwiek badań pod kątem ewentualnych materiałów wybuchowych użytych do zburzenia budynków.

Ich dział handlowy nosił nazwę Hugo Neu Schnitzer Global Trade i był kierowany przez dwóch izraelskich Żydów: Nathana Fruchtera i Jehudę Saara.

Przed podjęciem pracy w Hugo Neu, zarówno Fruchter, jak i Saar pracowali dla przestępcy i współpracownika Mossadu, Marca Richa (Żyda), w firmie Glencore International.

Odzyskane z wież WTC 250 tysięcy ton stali konstrukcyjnej sprzedano na złom, zanim zdążono zbadać je pod kątem pozostałości materiałów wybuchowych.

PowerLoc Technologies. Firma transportowa należąca do Izraelczyka Yorama Shalmona.

Zatrudniona do wywozu gruzu i pozostałości z WTC na wysypisko Fresh Kills oraz do dwóch należących do Żydów firm zajmujących się skupem złomu: Metals Management i Hugo Neu.

Zasłynęła z montowania nadajników GPS w ciężarówkach, aby zapewnić, że kierowcy nie zboczą z wyznaczonych tras.

Alan Dershowitz (Żyd). Bezwzględny prawnik, obrońca Jeffreya Epsteina oraz orędownik Izraela w telewizji i sądzie.

Według serwisu Counterpunch, Dershowitz osobiście doprowadził do uwolnienia „pięciu tańczących Izraelczyków”.

Kenneth Feinberg (Żyd). Odpowiedzialny za Fundusz Odszkodowań dla Ofiar 11 Września (9/11 Victim Compensation Fund), utworzony specjalnie po to, by powstrzymać rodziny ofiar przed publicznym wypowiadaniem się na temat zamachów czy wytaczaniem w przyszłości procesów liniom lotniczym, rządowi lub agencjom bezpieczeństwa zaangażowanym w wydarzenia tego dnia.

Gdy pogrążona w żałobie rodzina przyjęła wypłatę z funduszu, traciła możliwość publicznego mówienia o tych wydarzeniach czy dochodzenia sprawiedliwości na drodze sądowej.

Jego żona, Diane Feinberg, pełni funkcję kierowniczą w organizacji United Jewish Appeal – tej samej, do której należeli Larry Silverstein i Lewis Eisenberg.

Alvin K. Hellerstein (Żyd). Sędzia Sądu Dystryktowego USA dla Południowego Okręgu Nowego Jorku. Jedyny sędzia prowadzący wszystkie procesy cywilne dotyczące roszczeń odszkodowawczych związanych z zamachami z 11 września. Hellerstein do tego stopnia opóźniał postępowanie i na każdym kroku piętrzył przeszkody, że ostatecznie w 2011 roku – dziesięć lat po zamachach – ostatnia rodzina wciąż żywiąca nadzieję na jawny proces, czyli rodzina Bavisów z Bostonu, została zmuszona do zawarcia ugody pozasądowej.

Architekci tuszowania prawdy

Philip Zelikow (Żyd). Główny architekt oficjalnej wersji wydarzeń mającej na celu zatuszowanie prawdy, pełniący funkcję dyrektora wykonawczego Komisji ds. 11 Września.

Zelikow posiada podwójne obywatelstwo (izraelskie i amerykańskie) oraz bliskie relacje z doradczynią prezydenta Busha ds. bezpieczeństwa narodowego, Condoleezzą Rice i szefem personelu Białego Domu, Karlem Rove’em.

Powierzono mu zadanie kontrolowania oficjalnej narracji zawartej w raporcie Komisji ds. 11 Września.

W grudniu 1998 roku Philip Zelikow – którego praca doktorska dotyczyła „tworzenia i podtrzymywania mitu społecznego” – wraz z Ashtonem Carterem (Żydem) i Johnem Deutchem (Żydem) współtworzył dla czasopisma „Foreign Affairs” raport zatytułowany *Catastrophic Terrorism: Tackling the New Danger* (Terroryzm katastroficzny: stawianie czoła nowemu zagrożeniu).

Pierwsza część raportu, zatytułowana „Wyobrażenie sobie wydarzenia zmieniającego rzeczywistość” (*Imagining the Transforming Event*), ostrzegała przed nadchodzącym dla Ameryki terroryzmem na skalę katastrofalną. Opisywano w niej, jak Stany Zjednoczone powinny zareagować na takie zagrożenie oraz jak kraj mógłby się w jego wyniku zmienić.

Philip Zelikow trafnie przewidział, że katastrofalny atak terrorystyczny na Amerykę stanie się „wydarzeniem zmieniającym rzeczywistość” i „punktem zwrotnym w historii USA”, który – „podobnie jak atak na Pearl Harbor… podzieli naszą przeszłość i przyszłość na okres »przed« i »po«”.

Okres „po” miał wiązać się z wprowadzeniem „drakońskich środków, ograniczeniem swobód obywatelskich, rozszerzeniem inwigilacji obywateli, zatrzymywaniem podejrzanych oraz użyciem siły śmiercionośnej”.

Przewidywania Zelikowa okazały się trafne.

Zarówno Ashton Carter (sekretarz obrony w administracji Obamy), jak i John Deutch (dyrektor CIA w latach 1995–1996) byli starszymi partnerami w firmie Global Technology Partners – ekskluzywnym podmiocie stowarzyszonym z Rothschild North America – w czasie, gdy powstawał raport *Catastrophic Terrorism*.

National Institute of Standards and Technology (NIST – Narodowy Instytut Standardów i Technologii). Instytutem kierował William Jeffrey (pierwotne nazwisko Jaffe; rosyjski Żyd).

Instytucja odpowiedzialna za techniczne tuszowanie prawdy na temat zniszczenia wież WTC.

We wrześniu 2005 roku NIST opublikował „Raport końcowy z dochodzenia w sprawie katastrofy World Trade Center”, który spotkał się z powszechnym wyśmiany ze względu na pseudonaukowy charakter zawartych w nim tez.

Instytut opracował model komputerowy mający wyjaśnić zawalenie się budynku WTC 7, lecz odmówił udostępnienia parametrów tego modelu do niezależnej weryfikacji naukowej, powołując się na „względy bezpieczeństwa”.

Inspiracje

Isser Harel (Żyd). Izraelski szef wywiadu i arcyterrorysta (dowódca organizacji terrorystycznej Hagana), założyciel zarówno Szin Bet, jak i Mosadu (izraelskich agencji wywiadu wewnętrznego i zewnętrznego).

W wywiadzie udzielonym syjoniście Michaelowi Evansowi 23 września 1980 roku Harel przewidział, że Nowy Jork – a w szczególności wieże WTC – staną się w przyszłości celem zamachu bombowego.

W swoim artykule zatytułowanym „Jimmy Carter: sojusznik radykalnego islamu” Evans napisał: „Moim ostatnim pytaniem było to, czy terroryzm kiedykolwiek dotrze do Ameryki”.

Harel odpowiedział: „Macie siłę, by z nim walczyć, ale brakuje wam woli. Oni mają wolę, ale brakuje im siły. Z czasem to wszystko się zmieni. Tak, obawiam się, że dotrze to do Nowego Jorku i waszego najwyższego budynku, który jest symbolem waszej wielkości”.

Ten terrorystyczny „prorok” trafnie wskazał, że wieże WTC staną się celem jako falliczny symbol potęgi USA. Kolejny żydowski prorok, niczym Philip Zelikow.

Arnon Milchan (Żyd). Miliarder, hollywoodzki producent i superagent izraelskiego wywiadu.

Milchan otwarcie przyznał, że działał jako tajny współpracownik LAKAM (Biura ds. Relacji Naukowych) – ściśle tajnej izraelskiej agencji wywiadowczej, której zadaniem była kradzież zachodnich technologii wojskowych.

Milchan odegrał kluczową rolę w pozyskaniu z USA materiałów dla izraelskiego programu broni jądrowej.

Milchan wyprodukował również film „Dotyk Meduzy” (ang. *The Medusa Touch*), w którym odrzutowiec typu jumbo jet uderza w londyński wieżowiec.

Jest bliskim przyjacielem Ruperta Murdocha, którego stacja Fox TV wyemitowała niepokojący odcinek pilotażowy serialu „Lone Gunmen” (Samotni Strzelcy); przedstawiono w nim porwanie samolotu pasażerskiego w celu skierowania go na wieże WTC.

Serial nakręcono na początku 2000 roku, a wyemitowano w marcu 2001 roku.

Fabuła dotyczyła tajnego spisku rządowego, w którym zbuntowana frakcja wewnątrz Pentagonu przejmowała zdalną kontrolę nad systemem sterowania samolotu pasażerskiego, by skierować maszynę na World Trade Center.

Złoczyńcy w tym odcinku deklarują chęć przeprowadzenia spektakularnego, przerażającego zamachu i zrzucenia winy na zagranicznych terrorystów, aby pobudzić krajowy przemysł zbrojeniowy, wywołać nową wojnę światową i zapewnić sobie ogromne kontrakty wojskowe dla korporacji.

Wygląda na to, że ktoś wszedł w posiadanie dokumentu planistycznego. Milchan był producentem filmu Olivera Stone’a pt. „JFK” z 1992 roku; dzieło to skutecznie odwróciło uwagę od kwestii roli Izraela w zamachu na prezydenta Kennedy’ego, kierując podejrzenia w stronę amerykańskiego kompleksu militarno-przemysłowego oraz tzw. głębokiego państwa (deep state).

Kennedy usilnie próbował powstrzymać tajny izraelski program zbrojeń nuklearnych, wywierając presję na ówczesnego premiera Izraela, Dawida Ben Guriona.

Po zamachu na Kennedy’ego jego następca, Lyndon B. Johnson, przymknął oko na te działania i znacząco zwiększył amerykańskie wsparcie militarne dla Izraela.

Milchan jest również bliskim przyjacielem Netanjahu i jest zamieszany w sprawy dotyczące zarzutów korupcyjnych postawionych temu politykowi w Izraelu; wręczał on Netanjahu i jego żonie łapówki w postaci „prezentów” o wartości setek tysięcy dolarów.

W zamian Netanjahu pomógł mu uzyskać długoterminową wizę do USA od Johna Kerry’ego, ówczesnego sekretarza stanu. Departament Stanu USA znajdował się pod presją, by zawiesić wizę Milchana ze względu na jego publicznie potwierdzony udział w handlu amerykańską technologią broni jądrowej na rzecz Izraela.

Rzeczywistość bywa dziwniejsza od fikcji. O przygodach Milchana można przeczytać w bestsellerze z 2011 roku pt. *Confidential: The Life of Secret Agent Turned Hollywood Tycoon Arnon Milchan*.

To, czego Żydzi mogą dokonać w „starych dobrych” Stanach Zjednoczonych, przechodzi ludzkie pojęcie.

Różne przypadki

Henry Kissinger (Żyd). Rozważany jako kandydat na przewodniczącego Komisji ds. 11 Września, lecz odrzucony przez rodziny ofiar z powodu dobrze udokumentowanych zbrodni przeciwko ludzkości oraz konfliktu interesów w relacjach z saudyjską rodziną królewską.

Howard Lutnick (Żyd). Kolejny „szczęściarz”, który nie pojawił się w pracy o zwykłej porze, ponieważ „żona poprosiła go, by zawiózł dziecko do szkoły. Czegoś takiego nie robił od 5 lat. Powinien dziękować żonie za ocalenie życia” (szybki cytat z wypowiedzi Trumpa w Gabinecie Owalnym na temat jego sekretarza handlu).

Mniej szczęścia mieli pracownicy firmy Cantor Fitzgerald – 658 osób zginęło podczas zamachu. Cantor Fitzgerald to firma z Wall Street, mająca siedzibę w Północnej Wieży; Lutnick był jej prezesem w dniu 11 września.

Noam Chomsky (Żyd) i Howard Zinn (Żyd). Czołowi lewicowi intelektualiści publiczni. Strażnicy wyznaczający granice dopuszczalnego dyskursu antyimperialistycznego i antysyjonistycznego.

Obaj w dziwny sposób odmawiali analizy dowodów dotyczących 11 września i dyskusji o ewentualnych powiązaniach z Izraelem.

Zamiast tego promowali teorię „blowback” (odwrotnego skutku działań), w istocie przypisując odpowiedzialność za atak „uciskanym muzułmanom”.

Nikt nie podejrzewa tych dwóch słynnych żydowskich intelektualistów o bezpośredni udział w podejrzanych sprawach związanych z 11 września.

Zastanawiający jest jednak ich całkowity brak zainteresowania podważeniem „oficjalnej narracji”.

Michael Ledeen (Żyd), skrajnie neokonserwatywny „jastrząb”, napisał w czerwcu 1999 roku na łamach *Jewish World Review* znamienne słowa: „Jeśli wsłuchasz się w filozofię polityczną Machiavellego, usłyszysz żydowską muzykę”. Ledeen sugerował, że Niccolò Machiavelli mógł być „potajemnym Żydem”, wskazując na wyraźne podobieństwa między jego filozofią polityczną a teologią żydowską.

Być może Chomsky i Zinn również „usłyszeli żydowską muzykę”, obserwując wydarzenia z 11 września i okresu po nich, i postanowili ukierunkować debatę publiczną na kwestię „odwrotnego skutku” (ang. *blowback*).

W końcu okazało się, że Chomsky był kolejnym znajomym Epsteina.

ZIM Shipping – firma należąca do państwa Izrael oraz innego żydowskiego podmiotu, której 11 września wyjątkowo „sprzyjało szczęście”.

ZIM Shipping zerwała umowę najmu i wyprowadziła się z wieży WTC 2 na kilka tygodni przed zamachami z 11 września.

Dyrektor generalny Shaul Cohen-Mintz powiedział „USA Today”: „Przeprowadziliśmy się niczym zrządzeniem siły wyższej”.

Miejsce Pamięci 9/11 oraz nowy budynek World Trade Center. Projektantem miejsca pamięci był Michael Arad – izraelski Żyd, który służył w jednostce komandosów Brygady Golan i którego ojciec, Moshe Arad, pełnił funkcję ambasadora Izraela w USA.

Według oficjalnej wersji Arad zgłosił swój projekt do konkursu na budowę pomnika ofiar zamachów z 11 września w 2003 roku i został wybrany spośród 13 683 uczestników z 94 krajów.

Projektantem nowego WTC był polski Żyd, Daniel Libeskind.

Symbolika jest jednoznaczna – 11 września to żydowska robota.

Literatura przedmiotu:

– *Solving 911 – the Deception that Changed the World*, autor: Chris Bollyn

– *Another Nineteen*, autor: Kevin Ryan

– *America Nuked on 9/11*, autor: Jim Fetzer

– *911 Revealed*, autor: Ian Henshall

– *Truth Jihad*, autor: Kevin Barrett

– *Made in Israel: 911 and the Jewish Plot Against America*, autor: Victor Thorn

– *Israel Did 9/11*, autor: Wyatt Peterson

– *911 Evil*, autor: Victor Thorn

– *The Road to 911*, autor: Peter Dale Scott

– *911 Synthetic Terror*, autor: Webster Griffin Tarpley

– *The New Pearl Harbor*, autor: David Ray Griffin

– *Painful Questions: an Analysis of the 911 attack*, autor: Eric Hufschmid

– *JFK-911: 50 Years of Deep State*, autor: Laurent Guyénot

Hua Bin • 9 września 2026 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *