Szlak finansowy Kushnera i Sorosa, o którym nikt nie mówi

Za partyjnym hałasem George Soros wciąż zawiera układy z tymi samymi syjonistami, którym, jak się go oskarża, sprzeciwia

George Soros przez dziesięciolecia nosił czarny kapelusz. Zarówno izraelscy urzędnicy, jak i amerykańscy konserwatyści określają go mianem sponsora antysyjonistycznych inicjatyw i przeciwnika szerszych interesów Zachodu. Jednak po odrzuceniu ideologicznego nazewnictwa, wyłania się znacznie dziwniejszy obraz: Soros płynnie porusza się między finansowaniem krytyków Izraela a cichym budowaniem fortun u boku niektórych z najwybitniejszych syjonistycznych finansistów, magnatów rynku nieruchomości, a nawet zięcia prezydenta, który kiedyś zamieszczał reklamy wyborcze z wizerunkiem Sorosa obok ostrzeżeń przed „globalnymi interesami partykularnymi”. Ta sprzeczność leży u podstaw relacji, którą niewiele mediów przyjrzało się bliżej – partnerstwa finansowego między Sorosem a Jaredem Kushnerem.

To powiązanie łączy Cadre, startup technologiczny z branży nieruchomości, który Kushner założył jesienią 2014 roku wraz ze swoim bratem Joshuą Kushnerem i Ryanem Williamsem – absolwentem Goldman Sachs i Blackstone, który został prezesem firmy. Cadre zbudowało platformę internetową , umożliwiającą instytucjom i zamożnym inwestorom bezpośrednie inwestowanie w sprawdzone nieruchomości komercyjne, łącząc rodzinne doświadczenie Kushnerów w branży nieruchomości z kapitałem wysokiego ryzyka z Doliny Krzemowej. Thrive Capital i General Catalyst poprowadziły rundę finansowania serii A o wartości 18,3 miliona dolarów w marcu 2015 roku , ale bardziej znaczący kapitał pojawił się wcześniej i w bardziej dyskretny sposób: ogłoszenie o uruchomieniu potwierdziło zabezpieczenie w wysokości 250 milionów dolarów od „dużego rodzinnego biura”, którego tożsamość nie została wówczas ujawniona.

To rodzinne biuro zostało później zidentyfikowane jako Soros Fund Management , które objęło zarówno linię kredytową, jak i udziały w Cadre. Źródło bliskie transakcji powiedziało portalowi The Real Deal, że „Soros ma długą i owocną współpracę z rodziną Kushnerów”, a były pracownik Cadre stwierdził, że Soros i Kushner „prawdopodobnie przedstawili się 100 osobom”, co dało Williamsowi wczesny rozpęd.

Układ działał na kilku płaszczyznach. Jedną z nich była sama linia kredytowa, zabezpieczenie finansowe, którego oprocentowanie, warunki wypłaty i status spłaty nigdy nie zostały ujawnione publicznie. Udziały kapitałowe umieściły rodzinne biuro Sorosa obok Goldman Sachs, Petera Thiela, Vinoda Khosli, Andreessena Horowitza i Fundacji Forda jako inwestorów Cadre. Kushner utrzymywał swoje udziały poprzez łańcuch podmiotów – od BFPS Ventures po Quadro Partners Inc., które posiadało co najmniej 75 procent RealCadre LLC, formalnej nazwy Cadre. Biura Cadre mieściły się w budynku na Manhattanie należącym do firmy nieruchomości rodziny Kushnerów, co zacieśniało i tak już skomplikowaną sieć powiązań. Jeszcze w 2024 roku Soros był wymieniany w mediach jako jeden z inwestorów marki Cadre, obok Andrew Farkasa i Khosla Ventures.

To, co czyni ten układ naprawdę intrygującym, to moment, w którym później kolidował. Kiedy Kushner dołączył do Białego Domu Trumpa jako starszy doradca w styczniu 2017 roku, złożył formularz ujawnienia sytuacji finansowej, w którym pominął Cadre, a co za tym idzie, jego relacje finansowe z Sorosem. To pominięcie utrzymywało się przez cztery miesiące. W maju 2017 roku „ Wall Street Journal” ujawnił , że nieujawnione powiązania biznesowe Kushnera obejmowały Sorosa, Goldman Sachs i Thiela, a także, że nie ujawnił pożyczek o łącznej wartości co najmniej 1 miliarda dolarów od ponad 20 pożyczkodawców, dla których osobiście gwarantował ponad 300 milionów dolarów. Eksperci ds. etyki powiedzieli gazecie, że opinia publiczna była w rzeczywistości „nieświadoma potencjalnych konfliktów interesów”. Kongresmen Ted Lieu (demokrata z Kalifornii) nazwał to pominięcie „uchybieniem etycznym, które powinno mieć poważne konsekwencje” i nalegał na cofnięcie Kushnerowi poświadczenia bezpieczeństwa. Adwokat Kushnera, Jamie Gorelick, powiedział, że jego udziały w Cadre ujawniono na podstawie jego udziałów w BFPS Ventures LLC i że wcześniej rozmawiał na temat Cadre z Biurem Etyki Rządowej.

Stawka stojąca za tą walką o ujawnienie informacji nie była abstrakcyjna. Virginia Canter z organizacji kontrolującej Citizens for Responsibility and Ethics in Washington (CREW) ostrzegła, że ​​struktura Cadre może ukrywać tożsamość zagranicznych inwestorów, a fakt, że Kushner nadal jest właścicielem firmy, gdy kieruje polityką Bliskiego Wschodu, stwarza konflikty, w których „nie mamy możliwości uzyskania jakichkolwiek informacji pozwalających na pociągnięcie go do odpowiedzialności”. Rzecznik Cadre sprostował, opisując pozycję Kushnera jako „niewielką, pasywną inwestycję”, która „nie pełni żadnej roli operacyjnej ani doradczej”. Między majem a październikiem 2017 roku zespół Kushnera usunął go z zarządu Cadre, ponownie przyznał mu prawa głosu i ograniczył jego udziały.

Historia mogła się na tym zakończyć. Zamiast tego, pogłębiła się. W 2018 roku Vision Fund, wspierany przez Arabię ​​Saudyjską, należący do SoftBanku, starał się o udziały w Cadre o wartości około 2 miliardów dolarów, ale uzależnił transakcję od wcześniejszej sprzedaży aktywów przez Kushnera. Odmówił, a rozmowy załamały się. Następnie, w czerwcu 2019 roku, The Guardian” doniósł , że Cadre otrzymało co najmniej 90 milionów dolarów zagranicznego finansowania za pośrednictwem instrumentu finansowego Goldman Sachs z siedzibą na Kajmanach – pieniądze, które napłynęły po dołączeniu Kushnera do administracji, z czego około miliona dolarów trafiło bezpośrednio do Arabii Saudyjskiej. Goldman Sachs stwierdził, że zagraniczni inwestorzy nie zostali ujawnieni ani nie było to wymagane. Były szef etyki Białego Domu, Richard Painter, nazwał to porozumienie „bardzo tajemniczymi źródłami finansowania” i określił Kushnera jako „zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”.

Do grudnia 2019 roku urzędnicy ds. etyki Białego Domu stwierdzili, że udziały Kushnera w Cadre stanowią rzeczywisty konflikt interesów wymagający zbycia. Kushner zażądał certyfikatu zbycia, otrzymał go w lutym 2020 roku, a następnie zrobił coś, co CREW określiło jako praktycznie bezprecedensowe : poprosił o jego wycofanie. Planowana sprzedaż utknęła w martwym punkcie, a Kushner podobno prywatnie zgodził się, że Cadre zaprzestanie poszukiwań nowych zagranicznych inwestorów, podczas gdy on zachowa swoje udziały. CREW wskazało ten układ jako niepokojący, biorąc pod uwagę ustalenia etyczne, które doprowadziły do ​​wydania nakazu zbycia. W innym przypadku Cadre spotkało się z krytyką za wykorzystanie ulg podatkowych w ramach Opportunity Zone – programu, który sam Kushner promował w ustawie podatkowej z 2017 roku – do finansowania transakcji na już prosperujących rynkach, a nie w zaniedbanych dzielnicach, którym miała pomóc zachęta.

Na to wszystko nakłada się ironia, której komentatorzy nie mogli się oprzeć. Kushner pomógł pokierować kampanią z 2016 roku, w której wyemitowano reklamę zamykającą z wizerunkiem Sorosa obok słów o „tych, którzy kontrolują dźwignie władzy w Waszyngtonie” i „globalnych interesach specjalnych”. W odpowiedzi ADL stwierdziła, że ​​reklama poruszała „tematy, które antysemici wykorzystują od wieków”. Tymczasem Soros nazwał Trumpa „oszustem, naciągaczem i potencjalnym dyktatorem” w Davos w przededniu inauguracji, jednocześnie wkładając ponad 10 milionów dolarów w kampanie Demokratów. Jednak latem po inauguracji Kushner i Ivanka Trump zostali sfotografowani, jak spotykają się z Sorosem i senatorem Chuckiem Schumerem na dorocznym przyjęciu Lally Weymouth w Southampton.

Najbardziej konsekwentne partnerstwo Sorosa związane z syjonizmem ma swoje korzenie w Eduardo Elsztainie, ortodoksyjnym argentyńskim inwestorze żydowskim, który przekonał Sorosa do przekazania mu 10 milionów dolarów na inwestycje w argentyńskie nieruchomości po godzinnym spotkaniu w 1990 roku. „W jakiś sposób udało mi się załatwić spotkanie z George’em Sorosem, bardzo bogatym człowiekiem. Rozmawialiśmy przez około godzinę, a potem zapytał mnie, ile pieniędzy myślę, że mogę udźwignąć. Powiedziałem mu, że mogę udźwignąć 10 milionów dolarów, a on powiedział 'Okej, nie ma problemu!’” – powiedział później Elsztain w wywiadzie dla Jerusalem Post. Soros został wiodącym inwestorem w IRSA Inversiones y Representaciones , które Elsztain zbudował w największe argentyńskie imperium nieruchomości i rolnictwa. Elsztain później wydał prawie 700 milionów dolarów, próbując odwrócić losy IDB Development Corp., opisanego przez Bloomberga jako największy konglomerat Izraela, a dziś jest głównym sponsorem prezydenta Argentyny Javiera Milei.

Grupa Jeremy’ego Ben-Ami’ego, J Street, reklamuje się jako „pro-izraelska, pro-pokojowa”, a Soros i jego dzieci Jonathan i Andrea przekazali organizacji 750 000 dolarów w latach 2008-2010 — około 7 procent całkowitych funduszy J Street — nawet po tym, jak Soros wycofał się z uruchomienia grupy w 2008 roku. Wówczas Ben-Ami uważał , że zaangażowanie Sorosa „podważyłoby wsparcie” i zostało „wykorzystane przez innych do atakowania tego przedsięwzięcia”. J Street początkowo zaprzeczał, że w ogóle przyjął pieniądze od Sorosa — zaprzeczenie, które trwało dwa lata, aż do września 2010 roku, kiedy to The Washington Times uzyskał dostęp do wyciekłych zeznań podatkowych. Te wydarzenia zmusiły Ben-Ami’ego do przyznania na stronie internetowej J Street , że „przyjmuję osobistą odpowiedzialność za to, że nie byłem do końca jasny co do wsparcia pana Sorosa, gdy został darczyńcą”.

Podobne historie przedstawiają własne dane handlowe Soros Fund Management. Dokumenty złożone w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) pokazują, że fundusz posiadał udziały w Check Point Software i ClickSoftware Technologies, a na początku 2014 roku posiadał udziały w Teva Pharmaceutical o wartości 373 milionów dolarów – największą wówczas pojedynczą pozycję w jego portfelu. Jeden z czołowych członków funduszu, obecny sekretarz skarbu Scott Bessent , zbudował karierę zarządzając pieniędzmi Sorosa, zanim podążył ścieżką głęboko zakorzenioną w proizraelskich kręgach politycznych. W odniesieniu do Ukrainy, Soros był współautorem artykułu ze stycznia 2015 roku zatytułowanego Ratujmy Nową Ukrainę” (Save the New Ukraine) wraz z Bernardem-Henri Lévym, francuskim filozofem żydowskiego pochodzenia , żarliwym zwolennikiem państwa żydowskiego, apelując o zachowanie rządu po Majdanie.

Choć krytycy Sorosa często przedstawiają jego aktywizm jako fundamentalnie antysyjonistyczny, takie ujęcie prawdopodobnie zaciemnia bardziej zniuansowaną rzeczywistość. Jego syn Aleksander argumentuje, że rzeczywiste poglądy ojca odzwierciedlają poglądy lewicowych izraelskich partii Merec i Partii Pracy. „[Mój ojciec] chciałby widzieć Izrael na wzór Icchaka Rabina” – powiedział Aleksander w wywiadzie dla „Jedi’ot Achronot” w 2018 roku. „Jego poglądy są mniej więcej zgodne z poglądami partii Merec i Partii Pracy. Popieramy rozwiązanie dwupaństwowe”. W tym samym wywiadzie zauważono, że George Soros zachęcał Aleksandra do rozważenia imigracji do Izraela. „Gdyby mu nie zależało, nie radziłby mi wtedy emigrować do Izraela” – powiedział Aleksander, podkreślając dodatkowo, że starszy Soros jest w rzeczywistości lewicowym syjonistą, a nie doktrynerskim antysyjonistą.

Rozróżnienie między lewicowym syjonizmem Sorosa a bezkompromisowym syjonizmem Kushnera przesłania ich wspólny cel – utrzymanie żydowskiej kontroli nad instytucjami Zachodu, czy to poprzez demograficzną wymianę, czy podporządkowanie ekonomiczne, pod płaszczykiem liberalnej demokracji. Rolą Sorosa jest zapewnienie, aby lewicowo-liberalna strona nie tylko realizowała żydowską strategię rasową polegającą na demograficznej wymianie osób europejskiego pochodzenia, ale także, aby była w koszernych rękach i nigdy nie stawiała wiarygodnego oporu żydowskiej, suprematycznej strukturze władzy, mocno zakorzenionej na Zachodzie. W końcu golem często zaczyna działać na własną rękę i zaczyna zwracać się przeciwko swoim żydowskim panom.

Soros i Kushner, pomimo powierzchownych rozbieżności, zgadzają się co do jednego: to oni mogą grać narodami nieżydowskimi. Od podejrzanych interesów po plany sprowadzenia milionów imigrantów innej rasy niż biała, Kushner i Soros traktują Stany Zjednoczone i ich satrapie jako strefy ekonomiczne, które można brutalnie eksploatować.

Od czasu do czasu elity otwierają zawór bezpieczeństwa i rzucają społeczeństwu ochłap: pozwolenie na krytykę George’a Sorosa. To przywilej, z którego konserwatyści głównego nurtu skwapliwie korzystają od dziesięcioleci. Ale nigdy nie będą mogli sprawować prawdziwej suwerennej władzy, takiej jak położenie kresu masowym migracjom, a tym bardziej wsadzić Sorosa i jemu podobnych za kratki za ich polityczną perfidię. To cecha, a nie wada systemu kontrolowanego przez Żydów, w którym Kushner i Soros prosperują.

To jeden wielki żydowski klub, a ty do niego nie należysz.

Jose Alberto Nino  – UNZ

José Alberto Niño (często podpisujący się jako José Niño) to wenezuelsko-amerykański publicysta, komentator polityczny i autor podcastu „El Niño Speaks”. Mieszka w Stanach Zjednoczonych — wcześniejsze noty przedstawiały go jako analityka działającego w Austin w Teksasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *