W momencie publikacji ostatniego wywiadu większość uwagi opinii publicznej skupiała się na początkowym etapie wojny z Iranem, jednak rozwój wydarzeń w tym konflikcie wkrótce sprawił, że sprawy religijne wysunęły się na pierwszy plan debaty publicznej. Publiczne kontrowersje osiągnęły apogeum w kwietniu.
Wbrew oczekiwaniom Trumpa, Irańczycy skutecznie odparli zmasowane ataki Amerykanów, a po zamknięciu Cieśniny Ormuz dla ruchu towarowego, Trump ze smutkiem odkrył, że jego siły morskie nie mają wystarczających sił, aby ją ponownie otworzyć.
W obliczu takiego politycznego upokorzenia, Trump najwyraźniej nakazał komandosom z sił specjalnych nalot w celu przejęcia irańskiego wzbogaconego uranu , ale operacja ta zakończyła się całkowitą katastrofą. Ponad tuzin naszych samolotów został zniszczony, a ich szczątki porozrzucano na tymczasowym lotnisku w pobliżu Isfahanu.
Trump zareagował na tę kolejną porażkę z wulkaniczną furią, publikując na swoim portalu Truth Social mrożące krew w żyłach, pełne wulgaryzmów groźby popełnienia masowych zbrodni wojennych . Stało się to w poranek Niedzieli Wielkanocnej, najświętszego dnia w kalendarzu chrześcijańskim.


Carlson zareagował z podobnym przerażeniem, szybko publikując długi podcast na temat skandalicznego zachowania Trumpa.
Carlson wyjaśnił, że jeszcze przed niesprowokowanym atakiem na Iran Trump odrzucił podstawowe zasady chrześcijaństwa i inne normy cywilizacyjne. Zamiast tego ogłosił brutalną doktrynę „siła ma rację”, twierdząc, że przejmie kontrolę nad wenezuelską ropą naftową, ponieważ tego chce, a Ameryka jest znacznie potężniejsza.
Teraz nasz prezydent celowo wyśmiał chrześcijaństwo w jego najświętszym dniu, obiecując popełnienie zbrodni wojennych. Trump i jego czołowi neokonserwatyści sugerowali wyraźnie, że broń jądrowa ostatecznie będzie musiała zostać użyta przeciwko Iranowi, co potencjalnie doprowadzi do śmierci ogromnej liczby cywilów.
W drugiej części podcastu Carlson przeprowadził wywiad z chrześcijańskim badaczem i filmowcem Nathanem Apffelem, który wyprodukował poruszający serial dokumentalny The Religion Business na temat uderzającej korupcji i sprzedajności wielu najwybitniejszych amerykańskich przywódców chrześcijańskich i ich kościołów.
Wbrew wszelkim naukom Jezusa, ci chrześcijańscy duchowni często koncentrowali się na gromadzeniu bogactwa ponad wszystko. Kościół mormonów zgromadził aktywa o wartości około 350 miliardów dolarów , stając się jednym z największych właścicieli ziemskich w Ameryce. Zwolnione z podatku organizacje non-profit niektórych indywidualnych duchownych chrześcijańskich dysponowały majątkiem wartym miliardy dolarów i były wykorzystywane do finansowania prywatnych samolotów i wielu innych ekstrawaganckich luksusów.
Większość z tych ostatnich to żarliwi chrześcijańscy syjoniści, którzy odrzucali tradycyjne nauki chrześcijańskie i byli gotowi usprawiedliwiać niemal wszystkie okropne zbrodnie popełnione przez państwo Izrael. Carlson zasugerował, że ich zachowanie może nawet zawierać element zła, niemal demoniczny.
Kilka dni później część analizy Carlsona została w pełni potwierdzona, gdy Trump podwoił stawkę swoich skandalicznych oświadczeń. Wydał jeszcze ostrzejszą groźbę trwałego unicestwienia całej irańskiej cywilizacji , sugerując, że użyje broni jądrowej, aby zniszczyć ten ponad dziewięćdziesięciomilionowy naród.
Te skandaliczne groźby spotkały się z ostrym potępieniem ze strony niektórych z najwierniejszych zwolenników Trumpa, zwłaszcza tych głęboko wierzących. Prejean Boller potępiła Trumpa jako „złego psychopatę”, a nawet wezwała wszystkich prawdziwych chrześcijan do ustąpienia z jego rządu.
Carrie Prejan Boller napisała: Prezydent Stanów Zjednoczonych grozi zabiciem całej cywilizacji. Wzywam każdego chrześcijanina do NATYCHMIASTOWEJ REZYGNACJI z tej administracji. Jeśli tego nie zrobicie, krew niewinnych ludzi będzie na waszych rękach. Trump to zły psychopata.

Kilka dni później Carlson przeprowadził wywiad z nagradzanym brytyjskim dziennikarzem, który relacjonował izraelskie morderstwa cywilów w Libanie, a który sam cudem uniknął śmierci, gdy Siły Obronne Izraela próbowały zabić go na wizji atakiem rakietowym .
Steve Sweeney wspomniał również, że kilka lat wcześniej Siły Obronne Izraela celowo zniszczyły Grób Świętego Piotra w Libanie , międzynarodowo uznane miejsce pielgrzymkowe, które było święte zarówno dla chrześcijan, jak i muzułmanów ,
Później w tym samym miesiącu Trump wywołał jeszcze większe oburzenie, gdy zamieścił na swojej stronie internetowej Truth Social zdjęcie przedstawiające go jako postać przypominającą Jezusa, pocieszającego jakąś cierpiącą osobę.

Przytłaczająca liczba pobożnych chrześcijan zagłosowała na Trumpa i wielu z nich było zgorszonych tym oczywistym bluźnierstwem. Dlatego szybko usunął ten post , mimo że kontrowersje rozgorzały w mediach społecznościowych i były szeroko relacjonowane przez dziennikarzy.
Trump bronił tego wpisu, twierdząc, że na zdjęciu w rzeczywistości był przedstawiony jako lekarz, a nie Jezus, co było absurdalną wymówką, jakiej można było oczekiwać od prezydenta, którego wypowiedzi często miały niewiele wspólnego z prawdą.
Ale o wiele bardziej zaskoczyła mnie reakcja niektórych czołowych religijnych zwolenników Trumpa. Pastor Franklin Graham był jednym z najwybitniejszych amerykańskich protestantów ewangelikalnych i żarliwym chrześcijańskim syjonistą, a jego tweet, w którym stanowczo bronił Trumpa, został wyświetlony około 4,5 miliona
Franklin Graham (jeden z najbardziej znanych amerykańskich ewangelistów protestanckich i działaczy chrześcijańskich. Jest synem słynnego kaznodziei Billy’ego Grahama) napisał:
„Otrzymałem kilka pytań dotyczących ostatnich postów prezydenta @realDonaldTrump i oto moje przemyślenia: Nie sądzę, aby prezydent Trump świadomie przedstawiał siebie jako Jezusa Chrystusa — to z pewnością byłoby niestosowne. Jestem wdzięczny prezydentowi , że jasno dał do zrozumienia, że wcale nie to, co jego zdaniem przedstawiał obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję — myślał, że to lekarz pomagający komuś, a kiedy dowiedział się o obawach, natychmiast usunął post. Kiedy spojrzałem na ilustrację, nie doszedłem do tego samego wniosku, co niektórzy. Nie było żadnych odniesień duchowych — żadnej aureoli, żadnych krzyży, żadnych aniołów. Była flaga, żołnierze, pielęgniarka, myśliwce, orły, Statua Wolności i myślę, że to dużo robienia w nic. Jest tak wiele źle zamierzonych spekulacji. Myślę, że jego wrogowie zawsze pienią się z wściekłości przy każdej możliwej okazji, aby przedstawić go w złym świetle. A ilustracja od kogoś innego, którą wczoraj udostępnił na Truth Social, muszę powiedzieć, że podoba mi się fakt, że jest to obraz Jezusa szepczącego mu do ucha, a przynajmniej Jego ręki na ramieniu, prowadzącego go. Wszyscy tego potrzebujemy — wszyscy musimy słuchać Jezusa. Ponownie, myślę, że jest to próba przekręcenia tego w coś, czym to nie jest. Pamiętajcie, prezydent Trump tego nie narysował, on tego nie stworzył, on to udostępnił w swoich mediach społecznościowych, ponieważ uważał to za miłe — muszę się zgodzić. Nie jestem katolikiem, jestem ewangelikiem, ale doceniam to, jak prezydent Trump bronił wolności religijnej ludzi wszystkich wyznań, w tym milionów ewangelików i katolików w USA i na całym świecie. Jest najbardziej prochrześcijańskim, pro-life prezydentem w moim życiu i nie unika tego. Mam nadzieję, że prezydent i papież Leon spotkają się kiedyś i że papież będzie miał okazję podziękować prezydentowi za jego wysiłki na rzecz ochrony wolności religijnej katolików i wyznawców innych wyznań.”
Gdyby Graham po prostu usprawiedliwił błąd Trumpa, uznając go za wybaczalny błąd, to stwierdzenie pozostałoby niezauważone. Jednak nie tylko zaakceptował twierdzenie, że Trump jedynie przedstawiał się jako lekarz, ale wręcz argumentował, że w wizerunku nie było żadnych zauważalnych podtekstów religijnych.
Kiedy spojrzałem na ilustrację, nie doszedłem do tego samego wniosku, co niektórzy. Nie było tam żadnych odniesień duchowych – żadnej aureoli, żadnych krzyży, żadnych aniołów. Była flaga, żołnierze, pielęgniarka, myśliwce, orły, Statua Wolności i myślę, że to dużo o nic. Jest tyle niecnych spekulacji. Myślę, że jego wrogowie zawsze toczą pianę z ust przy każdej możliwej okazji, żeby go oczernić.
W odpowiedzi na tweeta Grahama pokazano obraz sztucznej inteligencji zestawiony z klasycznym obrazem Jezusa. Trudno mi było uwierzyć, że pastor Graham nigdy wcześniej nie natknął się na ten drugi.
Pokorny kaznodzieja zapytał groka:
@grok powiedz mi , jakie są podobieństwa między obrazem po prawej a klasycznym obrazem po lewej

Grok odpowiedział:
Graham był czołowym chrześcijańskim syjonistą i najwyraźniej był skłonny głosić najbardziej absurdalne kłamstwa religijne, aby wesprzeć Trumpa i wojnę prowadzoną przeciwko wrogom Izraela.
Jego oczywista nieuczciwość w kwestiach religijnych jedynie wzmocniła wrażenie wywołane przez poprzedni podcast Carlsona. Gość wyjaśnił, że religijne imperium non-profit Grahama stało się jednym z najbogatszych i obecnie posiada aktywa o wartości ponad dwóch miliardów dolarów, a kontrolujący je pastor cieszy się niezwykle wystawnym stylem życia, z którego wiele jest ukryte w publicznych raportach, które musiał składać.
Kontrowersje wokół tego zdjęcia wkrótce przerodziły się w inne, na które Graham miał niewielką wzmiankę w pełnym tekście swojego długiego tweeta.
Kilka tygodni wcześniej Trump rozpoczął wojnę z Iranem niespodziewanym atakiem, w wyniku którego zginęła większość najważniejszych przywódców religijnych i politycznych kraju, wielu członków ich rodzin, a także około 165 dziewcząt ze szkoły podstawowej.
Taka niesprowokowana amerykańsko-izraelska wojna agresywna, rozpoczęta w trakcie negocjacji pokojowych, nie była zgodna z religią chrześcijańską ani z doktryną wojny sprawiedliwej, od dawna propagowaną przez Kościół katolicki. Dlatego papież Leon XIV zaczął wygłaszać przemówienia popierające międzynarodowe wysiłki pokojowe, które wielu interpretowało jako ukrytą krytykę polityki naszego rządu.
Trump nie był osobą, która ze spokojem przyjmowała publiczną krytykę, zarówno dorozumianą, jak i otwartą. W odpowiedzi potępił papieża w zaskakująco ostrych słowach politycznych , oskarżając go o „słabość w zwalczaniu przestępczości” i „podporządkowanie się radykalnej lewicy”. Następnego dnia Trump opublikował wpis, w którym przedstawił się jako Jezus, co wyraźnie sugerowało, że nie uważał papieża za osobę posiadającą jakikolwiek wyższy autorytet moralny lub teologiczny.
Graham był jednym z czołowych chrześcijańskich syjonistów i najwyraźniej był gotów głosić nawet najbardziej absurdalne religijne fałsze, aby wspierać Trumpa oraz wojnę prowadzoną przeciwko wrogom Izraela.
Jego oczywista nieuczciwość w kwestiach religijnych jedynie wzmacniała wrażenie, jakie pozostawił wcześniejszy podcast Carlsona. Gość programu wyjaśniał, że religijne imperium organizacji non profit Grahama stało się jednym z najbogatszych tego rodzaju przedsięwzięć, a wartość jego aktywów przekroczyła dwa miliardy dolarów. Kontrolujący je kaznodzieja miał prowadzić niezwykle wystawny tryb życia, którego znaczna część była ukryta głęboko w publicznie dostępnych sprawozdaniach, do których składania był zobowiązany.
Kontrowersje związane z tym wizerunkiem wkrótce połączyły się z inną kwestią, jedynie lekko zasygnalizowaną w pełnym tekście obszernego wpisu Grahama na Twitterze.
Kilka tygodni wcześniej Trump rozpoczął wojnę przeciwko Iranowi od niespodziewanego ataku. Kolejne fale uderzeń rakietowych zabiły większość najwyższych rangą przywódców religijnych i politycznych tego kraju, wielu członków ich rodzin, a także około 165 młodych dziewcząt w szkole podstawowej.
Taka niesprowokowana amerykańsko-izraelska wojna napastnicza, rozpoczęta w trakcie negocjacji pokojowych, trudno dawała się pogodzić zarówno z religią chrześcijańską, jak i z doktryną wojny sprawiedliwej, od dawna głoszoną przez Kościół katolicki. Dlatego papież Leon XIV zaczął wygłaszać przemówienia popierające międzynarodowe wysiłki na rzecz pokoju, co wiele osób interpretowało jako pośrednią krytykę polityki naszego własnego rządu.
Trump nie należał do ludzi, którzy ze spokojem przyjmują publiczną krytykę — czy to wyrażoną pośrednio, czy wprost. Zareagował więc, atakując papieża w zaskakująco ostrych, politycznych słowach. Oskarżył go o „pobłażliwość wobec przestępczości” oraz o „schlebianie radykalnej lewicy”. Następnego dnia Trump opublikował wpis przedstawiający siebie jako Jezusa, co wyraźnie sugerowało, że nie uważa papieża za osobę posiadającą wobec niego jakąkolwiek nadrzędną władzę moralną czy teologiczną.
Erupcja tego nagłego konfliktu między prezydentem a papieżem miała ważne implikacje. Leo był pierwszym amerykańskim papieżem i razem z Trumpem byli być może dwoma najbardziej znanymi i wpływowymi Amerykanami w dzisiejszym świecie.
Bardzo wąskie zwycięstwo Trumpa w 2024 roku było całkowicie spowodowane jego przytłaczającym 56% udziałem w głosowaniu katolickim, znacznie powyżej 48%, które otrzymał od protestantów. Wiceprezydent JD Vance, sekretarz stanu Marco Rubio i ponad jedna trzecia gabinetu Trumpa to katolicy, podobnie jak cała szóstka konserwatywnych sędziów w USA. Sąd Najwyższy. W tych okolicznościach podjęcie bardzo publicznej walki z duchowym przywódcą 1,4 miliarda katolików na świecie wydawało się dość ryzykownym krokiem do podjęcia i trudno było sobie wyobrazić, że jakikolwiek poprzedni amerykański prezydent ostatnich stu lat zrobiłby coś takiego, nie mówiąc już o prezydenturze tak mocno uzależnionym od katolickiego wsparcia.
Chociaż liberalni katolicy czasami byli gotowi ostro krytykować stanowiska zajmowane przez ich świętego ojca, znacznie mniej miało to miejsce w przypadku pobożnych członków tej religii. Co więcej, papież Leon był powszechnie uważany za znacznie bardziej konserwatywny w kwestiach doktrynalnych niż jego nieżyjący poprzednik papież Franciszek, stąd mile widziana zmiana dla katolików o podobnym ideologicznym nastawieniu.
Jednak co zaskakujące, kiedy konflikt między papieżem a prezydentem dotarł do nagłówków gazet, niektórzy z najwybitniejszych konserwatywnych zwolenników katolickich Trumpa bardzo mocno zadeklarowali swoje poparcie dla tego ostatniego.
Najbardziej zadziwiała mnie reakcja najlepszego gospodarza FoxNews, Seana Hannity’ego, konserwatywnego „katolika”, który zawsze uderzał mnie jako kogoś, kto w pełni odwrócił się do nauk swojego kościoła. Teraz, po sześćdziesiątce, oświadczył, że odchodzi z katolicyzmu z powodu domniemanej krytyki papieża wobec naszej wojny z Iranem. Był to z pewnością jeden z najbardziej dziwacznie świeckich powodów, dla których ktokolwiek kiedykolwiek cytował za porzucenie religii, którą przestrzegał od urodzenia przez ponad sześćdziesiąt lat.
Mniej więcej w tym samym czasie pojawiła się historia, że na początku roku czołowi urzędnicy Pentagonu bezpośrednio zagrozili Watykanowi, oświadczając, że „Stany Zjednoczone mają siłę militarną, aby robić, co chcą – i że Kościół powinien lepiej stanąć po swojej stronie”.
Jeden z amerykańskich urzędników rzekomo powołał się nawet na osławione papiestwo awiniońskie z XIV wieku, ustanowione, gdy potężny rząd francuski tamtej epoki porwał panującego papieża i zredukował papiestwo do całkowitej uległości.
Dla konserwatywnych katolików administracji Trumpa przejawianie tego rodzaju postawy było po prostu zdumiewające i demonstrowało ich całkowity brak szacunku dla własnej religii chrześcijańskiej.
The UNZ Review
