Duża część Kijowa na Ukrainie płonie od godziny 20:58 czasu wschodniego USA w sobotę, po tym jak salwa około 30 rosyjskich pocisków balistycznych uderzyła w miasto w krótkim odstępie czasu, paraliżując system obrony przeciwrakietowej PATRIOT.
Napływają różne doniesienia: „Ogromny pożar szaleje w mieście, w składzie amunicji, nafcie i elektrowniach. Rosjanie niszczą wszystko”.
Inne doniesienia wskazują na zawalenie się stropu kijowskiego metra. Mieszkańcy Kijowa wykorzystują metro jako schrony przeciwbombowe.
Rosja wielokrotnie oferowała natychmiastowe zaprzestanie wszelkich działań wojennych, jeśli Ukraina wycofa się z Donbasu, uzna Krym, Ługańsk, Donieck, Chersoń i Zaporoże za terytorium Rosji i zgodzi się na neutralność militarną (tj. nie przystąpi do NATO ani żadnego innego sojuszu). Kijów odmawia, więc wojna trwa nadal.
Hal Turner
