Waszyngton będzie „aniołem stróżem” tego szlaku wodnego i będzie za to opłacany, twierdzi prezydent USA
Prezydent USA Donald Trump twierdzi, że Ameryka „przejmuje” Cieśninę Ormuz od Iranu i będzie pełnić rolę „anioła stróża” kluczowego szlaku wodnego „i będzie za to opłacana”. Teheran wcześniej ogłosił zamknięcie cieśniny, obwiniając o to „wrogie działania” sił zbrojnych USA.
W rozmowie telefonicznej z „Fox & Friends” w poniedziałek Trump powiedział, że Iran „dostaje po tyłku” w wojnie z USA, twierdząc, że marynarka wojenna, siły powietrzne i potencjał rakietowy tego kraju zostały „praktycznie unicestwione” i wymieniając zabitych wysokich rangą irańskich przywódców.
Dodał, że wojska amerykańskie nadal przeprowadzają ataki na cele irańskie po tym, jak w miniony weekend ogłosił zakończenie zawieszenia broni z Teheranem.
„Przejmujemy cieśninę. Oni nic nie mają” – powiedział Trump, argumentując, że Waszyngton powinien był zająć się tym, co nazwał zagrożeniem ze strony Iranu „47 lat temu”. Oskarżył kolejnych prezydentów USA o to, że byli „podsłuchiwani” przez Teheran i nie podejmowali zdecydowanych działań.
AF Poray
